Od zawsze chciałam być tancerką. Taniec to moje życie.. W końcu osiągnęłam swój cel. Jestem znana w całej europie.. Teraz czas podbić Amerykę.. Wyjeżdżam do Londynu.. Mam zagrać w jakimś nowym teledysku.. tak powiedział mój menadżer... Witaj Londynie !
Mamy zagrać z jakąś młoda piosenkarka w teledysku hmm. .. Myślę że bedzie ładna
Wysiadłam z samolotu i udałam się od razu do hotelu... Jutro mam spotkanie z tym zespołem od teledysku... heh ciekawe może będą przystojni..
Dobra czas się przygotować włosy ubranie, kąpiel, mycie zębów i jestem gotowy. .. Sexy Harry Styles gotowy na łowy
Ok. ubrałam się w nowe ciuchy, staranny makijaż i fryzura i gotowe ! Po 20 minutach weszłam do studia gdzie miał być nagrywany teledysk. Menadżer zaprowadził mnie do chłopaków. Moja pierwsza myśl : OMG ale ciacha !
To była ona boże jaką LASKA!
- cześć jestem Ali..
- Hej piękna - pusvilem do niej oczko
-cześć - zaśmiałam się.
- ją jestem Harry a ty jesteś piękna Ali. ..
- miło mi - zaśmiałam się.
- Mi również chodź to pokażemy ci co i jak - chwycilem ją za tekę
Fajny ten Harry haha
Spodobała mi się ali. . Kochana jest. ..
-emm a gdzie reszta chłopaków ?
-Chodz to ci pokarze - zasmialem się
Harry zaprowadził mnie do reszty - Cześć jestem Ali..
- Hej - krzykneli wszyscy
- To jest liam zayn niall i louis - wskazalem
-czesc wszystkim - odparlam patrzac na nich.
Boże jaką ona piękna, muszę ją poznać bliżej
- To chodź pokarzemy ci co masz robic - odparlem
- okej.
Pozalalismy jej kroki i po mamu nagrywalismy, oczywiście za karzdym razem przerywalismy bo zaczeslismy się wydurniac. .
Jacy on kochani.. Hahaha
- Haha lou uwarzaj - wskoczylem na niego kiedy pił wodę i cały się oblał, zaczelem się śmiać jak głupi
Wszyscy wybuchnelismy smiechem.
Lou zaczął mnie gonić. ..
Lou chowal sie za mna.. -louu
- Haha lou mnie nie dogoni haha - bawiłem się z nim
-hahaha-smialam sie jak glupia
W końcu złapał mnie i wziął prostownice
- Aaaaa tylko nie to - wyrywalem się ale nic
Hahha wyprostowal mu wosy - Harry ladnie wygladasz hahah
- Pff. . - Poszlem do łazienki umyć włosy i wróciłem z mogrymi lokami i bez koszulki
Omg jaka klata.. Awww
- Lou zabije cię kiedyś - przetarlem włosy rękami
Matko boskaAaaa
- Ej Ali? Żyjesz - zasmialem się podchodzac do niej
-y.y. Tak -ocknelam sie
Puscilem jej oczko i uśmiech oraz poszlem się ubrać
na mojej twarzy pojawily sie rumience.. Bozeee on jest ..ach.. Pideszlam do chlopakow i czekalismy na hazze.
- Dobra jestem już - kiedy spojrzałem na lou, padlem na podłogę, miał na twarzy jedną wieklka czarną kreche z markeru
-jezu lou -krzyknelam
- To nie ja - powiedziałem szybko
Padlam smiejac sie.. To jaa hahaha
- Dziewczyno kocham cię - zasmialem się i przybilem jej piątkę
-hahah
Niestety lou miał kreche na twarzy więc nie dało się dalej nagrywac
- Emm Ali może skoczymy gdzies razem we dwoje?
-okej. Co proponujesz ?
- Kino?
-okej. ..
Jest! Zgodziła się seraz już pojdzie gładko. ..
Moze cos z tego wyjdzie ? Harry jest superr przystojny mily.. I wgl.. Aww
Podjechalem pod jej dom bo podała mi adres i przyjechałem otworzyła chyba jej kolezakna
- Emm czesc jestem Ha...
- Harry Styles! - wkrzyczala i przytulila mnie
-Elka zostaw go on jest dzisiaj moj - zasmialam sie ubierajac buty..
- Mrr. .. Bedzie ciekawie - poruszalem brwiami
Zasmialam i i wyszlismy
Pojechaliśmy pod kino kupiłem popcorn
- To jaki chcesz film?
-emm.. Moze ten ? -pokazalam na plakat
- Dobrze - usmiechnalem się i zamowilem bilety
Weszliśmy w polowie filmu objalem ją ramieniem
Jakie on ma boskie perfumy.. Ech nie wiem czy to normalnie ze sie nim tak zachwycam ale on jest boski.. I troszke za szybki.. Taki nie grzeczny chlopczyk.. Podoba mi sie to w nim..
Mruczalem cicho tak żeby usłyszała. .. Uwielbiam ją
popatrzylam na niego i usmiechnelam sie.. Kotkowi sie mruczec zachcialo haha
- twoja obecność mnie rozprasza, ale ja ta obecność uwielbiam - mruczalem dalej
-tez lubie twoja obecnosc -zasmialem sie.
- Cieszę się - pocalowalem ją w policzek musiałem
Zarumienilam sie..
- Słodko ci z rumiencami - usmiechnalem się
Bozee teraz to juz jestem chyba czerwona jak burak..
Usmiechnalem się lobuzersko i nie patrzyłem na film tylko bawiłem się jej włosami
Boze.. Z kazda sekunda sie w nim zakochuje coraz bardziej.. Ach.. Te jego podrywy..
- Uwielbiam cię, jesteś taka słodka w każdej postaci
-Boze.. Harry przestan.. Jestem juz chyba czerwona jak burak hahah
- Ty mi się taka podobasz
-Harry.. -usmiechnelam sie..
- Tak slodziaku? - Zamruczalem
-boze przestan.. Haha
- Nie slodziak kociak i wszystko po kolei. . Ko.... Uwielbiam cię
Ko ? Co on chcial powiedziec ? - ehe.. Ja ciebie tez - szepnelam
Nic już nie mówiłem jeszcze coś palne ale dalej bawiłem się jej włosami
Jaki on slodki.. Aw.. Kocham go haha.. Film sie skonczyl - to co robimy ?
- Mam dla ciebie ro.. Fajna kolację - kurwa Harry co z tb? !
Dziwnie sie zachowuje.. Mowi cos ale chcialby powiedzuec cos innego.. - okej..
Kurwa opanuj się, laska podoba mi się ale spokój Harry
- Powiec mi coś o sobie śliczna - powiedziałem kiedy już siedzieliśmy
-jestem tancerka.. Taniec to moje zycie.. Ech... Jestem z Polski.. Mam 19 lat.. A ty ?
- Z polski? ! Powiedz coś po polsku jakieś fajne słowa a później mi je przetłumacz - zasmialem się
Co by mu tu.. Hmm o wiem.. I tam nie zrozumie to co mi tam.. - kocham cie ..
Mówiłem cały czas to w głowie
- Kocham cię - wymawialem śmiesznie w tamtym języku
-hahaha.. Slodko to mowisz.. -uff jakie szczescie ze nie wie co to znaczy hah
- Mrr dziękuję kotek, a co to znaczy?
-yyy..em... Yy...- i co mu tu powiedziec ? -yyy.. Ymm..eh..
- Yyy Emm. .. Powiesz kotek - usmiechnalem się
-lubie cie ! -wypalilam
- ją ciebie też - usmiechnalem się - i to bardzooooo
-haha ja ciebie tez bardzo lubie -Ech bardziej niz to sobie wyobrazasz..
Przez resze kolacji gadalismy a później wziąłem ją na spacerek. ..
Gdy szlismy przez park Harry nagle zlapal mnie za reke i odwrocil w swoja strone.. Serce bilo mi jak nigdy.. W brzuchy szalalo stado motyli.. Byl tak blisko..
- Jesteś kochana muszę to zrobić, bucha od cb namiętność - zachlannie wbilem się jej w usta
Moj nie grzeczny chlopczyl haha.. Cudownie caluje.. Odwzajemnilam jego pocalunek.. Ach..
- Boże nawet nie wiesz jak ty mnie kręcisz - powiedziałem przez pocaunki
-Harry. Ty mnie tez.. I to bardzo.. -calowalam go..
- Kocham cię niegrzeczna - zamruczalem
-ach.. Ty niegrzeczny chlopczyku.. - pocalowalam go jeszcze raz..
- Jestem jestem księżniczko lecz me miano to flirciarz Zayn to bad boy - ugryzlem ją lekko w warge
-ech.. Przypisalabym ci to i to.. -wsunelam reke pod jego koszulke dotykajac jego umiesnionego torsu.. I lobuziarsko sie usmiechnelam patrzac w jego zielone teczowki.. -masz sliczne oczy.. Takie zielone.. -szpenelam..
- Widze że bad girl się znalazła i dziękuję ale i tak twoich oczow nikt nie pobije - chycilem ją za talie
-ach.. Jeszcze mnie nie znasz.. -zamruczalam
- A może poznam? bliżej niż ci się wydaje - zasmialem się cicho i chycilem ją za tyłek. ..
Przejechalam paznokciem po jego torsie.. -ach tak ? A w jaki sposob ? - przygryzlam dolna warge..
- Chcesz się dowiedzieć? Nie sądzę. .. - Zasmialem się chicho i chwycilem ją mocniej
-nawet nie wiesz jak bardzo chce
- uwielbiam cię kociee zły - wbilem w nią usta
-kocurek.. Mrrr
- Uwielbiam cię lisico. ..
Myscilam mu oczko i przygryzlam warge.. Ech.. Czy on mysli o tym co ja ? Mrrr
- Pragnę cię. ..
Pocalowalam go. - co proponujesz ? - przygryzlam warge.
- Do mnie - zamruczalem i chwycilem ją za rękę
Bez slowa poszlam za nim..
Dojechalismy do mojego małego domku za miastem, żeby chlopaki nas nie nakryli, jak weszliśmy od razu zacząłem ją całować
Calowal zachlannie, namietnie i cudownie..... Zdjelam z niego kurtle i zaczelam rozpinac koszulke
Oparła mnie o ścianę i ona zaczęła całować namiętnie i ściągać że mnie ubrania
szybko zdjelam z niego koszulke.. Awww ta klata.. Teraz on oparl mnie o sciane.
Calowalem ją mocno a przy tym sciaglem jej kurtkę i bluzkę, chwycilem ją za pupe i podniosłem do góry
Pragnelam go jak nigdy nikogo.. Oplotlam go nogami wokol pasa.. Ach ten kocurek Mrrr
Szlem z nią do sypialni i rzuciłem lekko na łóżko
Calowal mnie a ja rozpielam jego pasek przy spodniach..
Poczułem że nie mam na sobie spodni, chwycilem za jej spodniczke i sciaglem ją. ..
Harry obrocil nas tak ze teraz ja siedzialam na nim. Wbilam sie w jego usta.. Potem calowalam szyje i tors.. Szulam juz lekkie wybrzuszenie w jego bokserkach... Ale nie.. Niech jeszcze poczeka.. Chce sie z nim troche podroczyc.. Mrr
Czekałem na jej krok ale ta dalej całowała mój tors boże dziewczyno tracę cierpliwość ... !
Zasmialam sie cicho.. I jeszcze raz pocalowalam go w sam srodek motylka.. Potem chwycilam zabkami za gumke od jego bokserek i zciagnelam je z niego..
- Ty zła dziewczynko - przejechałem po ustach językiem
Popatrzylam na jego duuzego przyjaciela ktory juz pieknie stal. oblizalam wargi na co Harry sie zasmial.. Przejechalam Paznokciem po calej dlugosci jego przyjaciela..
Podniecałem się nią coraz bardziej to jest najlepsza dziewczyna na świecie !
- Mrrrr- chwycilm w swoje raczki jego meskos w wlozylam do buzi
Boże odplywalem tam ona jest taka zajebista!
Doszedl w moich ustach.. Od razu wbilam sie w jego ustach aby mogl posmakowac siebie..
Posmakowalem samego siębie a później walczyliśmy razem na języki
Siedzialam na nim. Harry probowal zdjac ze mnie stanik ale zapiecie bylo z przodu i nie mogl znalezc.. Haha niech sie pomeczy.
- Kurwa! Gdzie to jest? ! - Wrzasnalem śmiesznie i zaczelem sie śmiać
-z przodu gluptasie -zasmialam sie.
Odpiolem szybko jej stanik i bawiłem się jej piersiami
Boze jaki on cudowny.. Wszystko robi perfekcyjnie..
Obrucilen ją tak że ją byłem na górze i bawiłem się dalej kiedy się na prezyly gryzlem je i lizalem
-Harry -szepnelam cicho ciezko oddychajac..
- Tak?
Wbilam sie w jego usta - nie draznij sie juz tak ze mna..
- To jeszcze nie koniec kotek - posunalem się niżej i sciaglem z niej majtki i wbilem się w jej kobiecość
-Harrrry - krzyknelam gdy wszedl we mnie na co on sie szeroko usmiechnal..
- Krzycz! Krzycz moje imię kochanie - poruszalem się szybko i przy tym bawiłem się jej piersiami
-Harry ! O Boze Harry ! - krzyczalam.
Uśmiechnąłem się szeroko
Jaki on boski.. Taki perfekcyjny.. Idealny. O boze.. My chyba zapomnielismy sie zabezpieczyc..... Spokojnie.. Pewnie Harry o wszystkim pamietal.. Delektowalam sie jego pocalunkami. - Harry - krzyczalam
Kiedy doszliśmy polozylem się obok niej cały zdyszany
- Jesteś najlepszą!
Pocalowalam go - ty rowniez..
- Kochasz mnie?
Nie wiedzialam co powiedziec.. A co jesli on mnie nie ? Trudno zaryzykuje - Tak Harry. Kocham Cie.. - powiedzialam patrzac w jego oczy.
- Naprawdę? Ją ciebie też - pocalowalem ją kladzac się lekko na niej
-Na prawde kotku.. - Powiedzialam..
- Tak. Wiem że znamy się dzień lecz ja cię kocham od początku
-ja ciebie tez..
Pocalowalam go.
- Będziesz moja dziewczyna? - Zapytałem
-oczywiscie..
Wbilem się w jej usta i po chwili zasnelismy
Rano obudzilam sie w ramionach Hazzy.. On juz nie spal.. - czesc kochanie..
- Część dzikusie
-moj niegrzeczny chlopczyk..
- Wczoraj byłaś nieziemska
-haha.. Ty rowniez.. Najlepszy chlopak z jakim kiedy kolwiek spalam.. Ktora godzina ? Nie spoznimy sie do studia ?
- Jest po 11 a ja się zawsze spozniam - zasmialem się
-ale mnie wywala ?! Ty jestes w zespole a ja ?
- Powiemy że to przezemnie
-Harry - pocalowalam go i wstalam.. Zapomnialam ze jestem nago.. Idac do lazienki czulam na sobie wzrok Hazzy.. Ubralam sie szybko zrobilam makijaz i uczeslalam sie. Potem wrocilam do Harryego - a ty co ? Wstawaj ! - szarpnelam za koudre.
- Kotek powiem im że mialwm po cb przyjechać i zaspalo mi się a ty mialas za daleko - polozylem ją na łóżko
- Harry. No.
- Kotek proszę, mnie nie wyrzuca, nie mogą
-ale mnie tak !
- No to przezemnie!
-dobra dobra - pocalowalam go.. -chodz kociaku
Pojechaliśmy
Kiedt zajechalismy wybieglem pierwszy i powiedziałem wszystko treneeowi, nie chciałem żeby jej wylali
Stanelam za Harrym czekajac co powie trener..
- Dobrze pewnie zakochani ale nastempnym razem harry tak nie rób - powiedział trener
- Proszę pana tych parę razy bedzie duzooo
Zasmialismy sie wszyscy.. Potem poszlismy sie przebrac i do chlopalow ale on zaczeli sie czepiac.. - czesc chlopaki. Przepraszamy za spoznienie.. -powiedzialam.
- Uuu. .. Zakochani - zapytał Lou
- Gorąco było w nocy - podowiadal Zayn
- Aa kupiliscie coś do jedzenia? - Zapytał Niall
- niee Niall wybacz - powiedzialam
- Oo - posmutnial - i ak was kocham, widze że za lapki się trzymacie, ps. Pasujecie do siebie - przytulil nas
-haha dzieki Niall - pocalowalam go go w policzek
- Ejj czuje się zazdrosny - palnalem że śmiechem
- ach ty - pocalowalam go..
- Ha! Czyli jednak jesteście razem - powiedział Lou
- I robiliscie TO wczoraj - palnal Zayn
-Zayn. Mysle ze nie powinno cie to interesowac - powiedzialam.. Ale Harry.. Och rozumiem ze oni sa dla niego jak bracia ale czy on musi im wszystko mowic ? Ach.. I tak go kocham..
Zasmialem się i przez resztę dnia bawilismy się
- kocham cie - powiedzialam przytulajac Hazze gdy wyszlismy ze studia..
- ją cb też - przytulilem ją i pocalowalem
-co robimy ? Glodna jestem..
- Jedziemy do nandos!
-okej.-Powiedzialam i pojechalismy..
Pojechaliśmy i tam miło spędziliśmy czas
Harry jest kochany.. Ciesze sie ze jestesmy razem..
- Ali?
- hm ? -spojrzalam na niego.
- Ty nie uwarzasz że chciałem cię tylko przelecieć?
- Harry ?!
- Tak? - Powiedziałem smutno inne dziewczyny tak uważały i odeszły. ..
-zrobiles to ?
- dobra nic, po prostu nie myśl sobie że od ciebie odejdę. ..
-ale przysiegasz ze tego nie zrobiles. Harry kocham cie.
- Ja ciebie też kocham i nigdy nie opuszczę kochanie
Przytlilam go i pocalowalam. -dziekuje.
Wróciliśmy do domu chłopaków
-co tam ? -spytalam.
- A no nic oglądamy przylaczycie sie? - Zapytał Liam
-okej. - usiedlismy i ogladalismy.. Wtulilam sie w Hazze.
Nie dałem rady oglądać filmu i bawiłem się jej włosami
Spojrzalam na niego.. - Moj Harryus - pocalowalam go.
- Moja księżniczka - pocalowalem ją i z włosów zjezdzalem coraZ niżej. ..
- harry. Nie tutaj.. -wiedzialam o co mu chodzi..
Obrucilem tylko oczami i dalej bawiłem się jej wlosami
Przytulilam sie do niego bardziej..
Oparła zwoja głowę na moim ramieniu. .. Ona jest kochana
Wzielam jego reke i zaczelam sie bawic jego palcami... Haha.. Chlopaki ogladali ale mi ten film jakos sie nie podobal.. Nudny byl..
Położyła się teraz na moich kolanach i bawiłem się jej włosami a druga ręką jazdzilem po jej twarzy ustach. .
Moj kochany Harry..
Później zrobiłem się senny więc poszliśmy do mojego pokoju
Polozylam sie na lozku a obok mnie Harry..
- Śpimy? - Zapytałem
-tak..
- Dobranoc - pocalowalem ją ale nie chciała się oderwać
Byl jakis taki dziwny.. Oderwalam sie od niego i odwrocilam tylem..
- Kochanie co jest? - Zapytałem zmartwiony
-nic. -odwrocilam sie do niego.
- Co jest widze. .. Zrobiłem coś nie tak przepraszam - poczułem łzy w moich oczach nie mogę jej stracić
-nie skarbie. Nic nie zrobiles - przeczesalam mu wlosy..
Przytulilem ją mocno
- kocham cie Harry.
- Ja ciebie też Ali - pocalowalem ją i zasnelismy
-Gdy rano sie obudzilam Harryego juz nie bylo..
Poszlem zrobić dla nas wszystkich śniadanie
Zeszlam na dol -czesc skarbie co robisz ?
- Sniadanko - pocalowalem ją
-ooo-usiadlam przy stole i patrzylam na niego..
- Gotowe - wrzasnalem po skończonej robocie i za chwilę wszyscy się zjawili
-umm. Pyszne - powiedzialam.
- Mrr miło że ci smakuje - pocalowalem ją
- ej mozecie przynajmniej przy stole sie nie obciskiwac ? -powiedzial ktorys z chlopakow
- Ehh ok - zasmialosmy się i jedliśmy dalej
Kiedy chłopaki dalej jedli my poszlismt do salonu
Usiadlam a Harry zaczal mnie laskotac.. -aaa Harry prosze
Laskotalem ją cały czas a później zacząłem całować
Odwzajamnialam jego cudowne pocalunki.. Polozylem reke na jego karku i zaczelam go delkatnie masowac palcami..
Calowalem ją w szyję usta uszka a ona masowala mnie. .. AHH
Jaki cudowny.. Koocham goo
- Uwielbiam twoje pocalunki
Harry calowal mnie.. Ale nagle zrobilo mi sie strasznie niedobrze.. Odepchnelam go i pobieglam do lazienki.. Zwymiotowalam.. Fuu.. Co jest..?
Pobieglem za nią,
- Kochanie co jest? - Zapytałem pomagając jej wstać i splukac muszle
-n.nie wiem.. Mysze na chwile wyjsc - powiedzialam. Zdenerwowana i wyszlam z lazienki.
- Ali. .. - Powiedziałem cicho ale mnie nie usłyszała
Zabralam torebke i wyszlam z domu. Pojechalam do apteki.. Kupilam test ciazowy i wrocilam do domu.. Od razu pobieglam do lazienki i zrobilam test.. Wyszedl pozytywnie.. Poszlam do sypialni i zaczelam plakac..
- Kochanie? - Zapytałem cicho
- Harry -rzycilam mu sie na szyje placzac..- Co się stało - przytulilem ją mocno
Pokazalam mu test..
- Jesteś w ciąży?
Przytulilam go mocno i dalej plakalam..
- Kochanie dlaczego placzesz? Przecież to wspaniała wieść - usmiechnalem się i ocieralem jej łzy
-ale Harry. Twoja karjera i moja..
- Kochanie kariera nie jest najważniejsza, musisz je urodzić to owoc naszej miłości
- kocham cie Harry.
- Ja cb też i nasza mała pociechę tez
-wiemm kochanie... - przytulilam go. -powiemy im ? -spytalam gdy juz troche ochlonelam
Miesiące mijaly mieliśmy trasę
Pewnego dnia poszlem do klubu jakąś dziewczyna mnie opila i trafiłem z nią w łóżku, boże co ja najlepszego zrobilem Ali mnie znienawidzi, dlaczego? !
- Ali muszę ci coś powiedziec - powiedziałem gdy wróciliśmy z trasy
-mow kochanie - pocalowalam go
- Znienawidzisz mnie za to i to bardzo, kiedy była trasa pewną dziewczyna mnie opila i znalazŁem się z nią w łóżku - powiedziałem smutno - Ali ja cię kocham, błagam zostan nie opusczaj mnie!
Z kazdym jego slowem w moich oczach pojawialo sie coraz wiecej lez a w sercu kolejny cios.. Wybieglam z pokoju nic nie mowiac.. Pobieglam na gore. Wrzucilam do torby kilka swoicho rzeczy i zbieglam na dol.. Harry stal w tym samym miejscu..plakal tak samo jak ja.. Stanelam przed nim. Jak on mogl.. Ja go tak kocham.. popatrzylam ostatni raz na niego.. Wyszlam z domu i pojechalam na lotnisko.. Kupilam bilet do polski a 2 godziny pozniej bylam juz w samolocie..
Opadlem bezwladnie na ziemię, ja ją kocham dlaczego ta wredna suka wszystko zniszczyła, dzwonilem do niej nie odbierała nie pisała sms nic, plakalem dmie i noce nie spałem tylko siedziałem i patrzyłem się w jej zdjęcie nie jadłem nie piłem nie robiłem nic tylko po malu umieralem. ..Od wewnatrz. .
Tesknilam za nim strasznie.. Kocham go najbardziej na swiecie.. Ale musze o nim zaniec.. Zawsze wszyscy mowili ze zwiazek z Harrym Stylesem nie jest mozliwy... Teraz wiem ze to prawda.. Urodzilam sliczna coreczke.. Dracy.. Harry zawsze mowil ze chcialby aby jego corka sie tak nazywala... Harry dlaczego to zrobiles.. ? Siedzialam z mala w pokoju. Nagle weszla mama.. - kochanie masz goscia - ja ? Kogo ? - spytalam w chwile pozniej w drzwiach pojawil sie Niall
N:- Ali. ..
- co ty tu robisz ? - spytalam zdziwiona
- Ali. . On umiera. ..
-C.co ? Kto ?
- Harry. .. Mówi cały czas o tobie nie je nie pije nie śpi nic nie rób przedtem siedział teraz leży i umiera. .. Jedyną osoba jaką może mu pomuc to ty i mała
-nie obchodzi mnie to. On mnie zranil.. Ja go kochalam.. I nadal kocham.. Wiesz jak to boli ?!
- On też cię kocha i żałuję, pokaże ci jego zdjęcie jest prawie replika szkieletu. .. - Pokazałem jej na zdjecie - to już nie jest Harry. ...
Wzielam mala na rece i przytulilam ja mocno.. W niej jest polowa mojego Harryego.. - Niall...
- Tak?
Usiadlam na lozku.. Jechac do niego ? To dalej boli ale moja milosc do niego jest silniejsza-zabierz mnie do niego prosze - szepnelam.
Wziąłem ją i mała na ręce i polecielismy prywatnym helikopterem
H: Minęły miesiące odkod jej nie widziałem patrzyłem tylko na jej zdjęcie i umieralem. .. To był najlepszy sposób żeby nie czuć tego bólu jakie jej wyrzadzilem. ..
Weszlam z mala na rekach do domu.. Nic sie tu nie zmienilo.. Poszla na gore do naszej dawnej sypialni. Cicho otworzylam drzwi. Harry lezal na lozku tylem do mnie.. Wygladal jeszcze gorzej niz na zdjeciu.. Stalam patrzac na niego.. Nagle mala zaplakala..
Obudzilem się to sen obrucilem się w stronę dźwięku
- Ali... - wyszeptalem ledwo spyszacym głosem, ale penie czegoś zapomniała, kolejna łza splynela mi po policzku
-Harry... - usiadlam na lozku obok niego.. - kochanie.. To jest Dracy - popatrzylam na mala a potem na niego - skarbie tesknilam za toba..
- Ja też. .. - dotknalem jej pliczka chudymi rękami a później dziecka - ale ja już chyba długo nie pozyje - kolena łza
- nie mow tak ... Nie mozesz je... Nie mozesz nas zostawic.. Kocham cie Harry.
- Ja ciebie też. . Przepraszam
Odlozylam dziecko na bok.. -cii nic nie mow - pocalowalam go.
- Nie, to wszystko moja wina, jestem złym mojcem i złym chlopakiem. ..
-najlepszym na swiecie.. Moja najwieksza miloscia.. Moim zyciem.. Ojem mojego dziecka.. Harry...
- kocham cię i przepraszam za wszystko - z trudem podniosłem się i przytulilem ją
- ja ciebie tez skarbie.. Najbardziej na swiecie.. Nie przepraszaj juz.. Juz o tym zapomnialam..
Mijały miesiące, moje samopoczucie wzrastało, po malu dochodzilem do ciała jakie kiedyś miałem, przy moim boku była mała Dracy i Ali i chyba nowy członek rodziny...
Bardzo się kochamy, nie widzimy świata poza soba i nigdy przenigdy się nie opuścimy, mimo setnych, tysiecznych kilometrów zawsze wemy że serca należą do naa dwóch i nikt nie mose przewrwac tej nie rozlacznej nici. ... THE END

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz